| Pretty eyes. Dark uplands. Shadowy woods. Full lips. and much, much more. |


Chat noir.Przemykasz wśród trupów drzew Wesoło pląsasz między mogiłami Spokojnie patrzysz w ciemność Tak lekko i poetycko tracisz swoje życie Dziewięć krótkich żyć Sypiasz przy łonach mądrych Wiedźm Prawdziwie wyzwolony Szukasz żywych wśród starych grobów Wciąż kusisz bezradny los I zastanawiasz się tylko Czy prawdą jest, że zawsze spadasz na cztery łapy?Chat noir.


Chwilozofia.Słyszałaś o mnie w kilku plotkach,Chwilozofia.
takich, w których jest wiele więcej niż ziarenko prawdy. Nie sugeruję, by była to cała plantacja, uważam jednak, że przynajmniej sporych rozmiarów grządka. Pełna zaniedbanych -izmów, gdzieniegdzie przeplatanych połamanymi -ściami. Jak choćby zatarty -izm na nieśmiertelniku, czy stara -ść z tą albo bolesna -ść do tej. I pewnie nawet nie zaprzątasz sobie tym głowy. To była zaledwie chwila. Błysk. Łatwiej jes
| Pretty eyes. Dark uplands. Shadowy woods. Full lips. and much, much more. |
--
`we'll sleep dreamleassly this time.
--
mam ranę na wylot, na wylot ranę mam.
~diem-noctem
--
nie moge Ci pomoc - jestem z ZUSu.
--
mam ranę na wylot, na wylot ranę mam.
~diem-noctem
--
.
odwzajemniam się. ale tylko z uprzejmości, pamiętaj. (no chyba, że napiszesz coś równie dobrego jak listopad)
--
"Potem placzem budziles mnie ze snu
Do nowego zycia"
<3
--
mam ranę na wylot, na wylot ranę mam.
~diem-noctem
--
Painted faces, everybody wears a mask
Are you selling them your soul?
Previous Page12345...Next Page